Gdy kuchnia staje się pasją...

Witam Was na blogu poświęconym tworzeniu. Tworzenie to nie byle jakie, bo tworzenie wspaniałych potraw i deserów jest sztuką, która oddziałuje na wszystkie nasze zmysły. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi przepisami nietypowymi i tymi całkiem znanymi, ale zawsze z pewnymi modyfikacjami...

Wpisy

  • czwartek, 05 kwietnia 2012
    • Mazurek jabłkowo-daktylowy

      Pierwszy mazurek w tym roku. Tradycyjne mazurki to oczywiście te na kruchym spodzie, choć i innych wersji nie brakuje. Bazą do tego mazurka jest najprostsze ciasto kruche. Nadzienie to suszone daktyle oraz jabłko. Całość zakończona polewą czekoladową i ozdobiona migdałami. Prosto, szybko i smacznie.

       mazurek daktylowy

      Składniki na ciasto (mała forma):

      125 g margaryny

      25 dg mąki

      3 łyżki cukru

      3 łyżki śmietany (dałam więcej)

      szczypta soli

      aromat waniliowy

       

      Mąkę posiekać z margaryną i cukrem. Zagnieść ciasto z pozostałymi składnikami. Następnie odstaw na 2 h do lodówki. Wyłóż ciastem formę i upiecz na złoty kolor.

       mazurek daktylowy

      Nadzienie:

      100 g daktyli

      1 jabłko starte na dużych oczkach (bez skórki)

      pół kisielu morelowego

       

      Daktyle wsyp do garnuszka i wlej pół szklanki wody. Gotuj aż daktyle będą zupełnie miękkie i dosyp jabłka. Gotuj mieszając co chwilę, aby masa nie przywarła. Następnie zmiksuj blenderem i gotuj dalej. Wsyp kisiel i energicznie mieszaj. Gotuj ok 10 min na wolnym ogniu . Gorącą masę wylej na wystudzone ciasto.

       mazurek daktylowy

      Pozostaw do wystygnięcia. Polej polewą i przystrajaj dowolnie. Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 kwietnia 2012 21:57
  • wtorek, 03 kwietnia 2012
  • poniedziałek, 02 kwietnia 2012
    • Chleb z suszonymi pomidorami

      Pyszny i pachnący. Lekko zmodyfikowany przepis ostatniego chlebka pełnoziarnistego. Po prostu pyszny!

       chleb razowy

      Składniki na rozczyn:

      szklanka mleka ciepłego

      garść mąki

      25 g drożdży

      łyżka cukru

      szczypta soli

       

      Składniki wymieszaj ze sobą dokładnie i pozostaw do wyrośnięcia.

       

      Składniki na chleb:

      500 g mąki (400 pszennej i 100 żytniej) + ok. 50 g do podsypywania

      pół szklanki ciepłego mleka

      40 g suszonych pomidorów z oliwy

      3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów

      2 łyżki suszonego czosnku

      3 łyżki płatków owsianych

       

      50 g masła roztopionego do posmarowania

       

      Składniki na ciasto wyrobić dokładnie. Można do tego użyć maszyny. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia. Po tym czasie ponownie wyrobić i przełożyć do formy wysmarowanej masłem. Pozostawić znów do wyrośnięcia. Posmarować ciepłym masłem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec ok. 1 h.

      chleb z pomidorami suszonymi

      Mój wyznacznik dobrego chleba to suchy patyczek i odgłos po lekkim uderzeniu ręką - głuchy dźwięk. Może mało precyzyjne to stwierdzenie, ale być może komuś się przyda. Pozdrawiam i życzę smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 kwietnia 2012 19:36
  • wtorek, 27 marca 2012
    • Chleb pełnoziarnisty

      Najlepszy domowy chleb jaki jadłam! Jest miękki, aromatyczny i pełen wartościowych dodatków: ziaren słonecznika i dyni, otrębów, płatków kukurydzianych, kminku. Najlepsze jest to że możecie pominąć pewne składniki i zastąpić takimi jakimi sobie życzycie. Przepis dostałam od pewnej Pani Irenki (za co jej bardzo dziękuję) i choć miałam wiele obaw co do tego czy mi się uda czy nie to wyszedł znakomicie. Uwielbiam takie chleby - idealne do wszystkiego. Chlebek zrobiłam w sobotę, a w niedzielę zostały już tylko resztki. Więc wczoraj zrobiłam jeszcze jeden. Świetnie się kroi, ma wspaniałą skórkę i znika na prawdę szybko. Proponuję zrobić go już teraz bo sami zobaczycie że nadaje się świetnie na stół wielkanocny. Spróbujcie, bo na prawdę warto!

       Chleb pełnoziarnisty

      Rozczyn:

      szklanka ciepłego mleka

      25 g drożdży świeżych

      2 łyżki cukru

      garść mąki pszennej

       

      Rozczyn rozrobić z podanych składników i odstawić do wyrośnięcia.

       

      Składniki na chleb:

      rozczyn (patrz wyżej)

      500 g mąki (400 mąki pszennej i 100 g żytniej pełnoziarnistej)

      pół szklanki ciepłego mleka (może wyjść mniej)

      3 łyżki oliwy

      1 łyżka oleju

      łyżka soli

      po łyżce ziaren dyni, słonecznika, kminku, otrębów lub innych ulubionych ziaren

      dodałam również 2 łyżki płatków owsianych

      1,5 łyżki suszonej cebuli (w oryginale podano, że warto usmażyć cebulę na maśle i obsypać cukrem pudrem - nadaje to cebuli wspaniały smak, aromat i barwę)

      możecie dodać również suszonego czosnku, ziół, tymianku i rozmarynu, garść płatków kukurydzianych

      smalec do posmarowania formy

      50 g masła do posmarowania ciasta

       Chleb pełnoziarnistychleb wieloziarnisty

       

      Z podanych składników zagnieć ciasto. Wyrabiaj dosyć długo, aby napełnić ciasto powietrzem. Powinno odchodzić od ścianek i od ręki. Odstaw je do wyrośnięcia. Potem uderzając pięścią odgazuj ciasto. Ułóż w formie wysmarowanej smalcem i odstaw ponownie do wyrośnięcia. Gdy to się już stanie - posmaruj ciasto obficie roztopionym masłem. Wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piecz ok. 1 h.

      chleb razowychleb razowy

      Przed wyciągnięciem ponownie nasmaruj chleb masłem i wstaw jeszcze na 5-10 minut. Po wyjęciu gotowego chleba pozostaw do ostygnięcia, najlepiej na kratce.

       chleb razowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 marca 2012 07:41
  • poniedziałek, 26 marca 2012
    • Kluski śląskie

      Kolejny przepis na niezmarnowanie ziemniaków. Kluski śląskie uwielbiam jako dodatek do sosów pieczeniowych czy gulaszów, ale polane masełkiem smakują równei dobrze. Ja je uwielbiam, mama i siostra też, ale są osoby którym nie odpowiada taki dodatek do obiadu i wolą tradycyjne puree ziemniaczane. Wszystko w zależności od gustu i upodobań smakowych. Przepis na kluski mama przekazała mi już dawno temu, a wraz z nim zasada 3:1 przy robieniu klusek.

      kluski śląskie

      Składniki:

      ziemniaki

      mąka ziemniaczana

      1 jajo

      Ziemniaki gotujemy i przepuszczamy przez praskę. Układamy je w garnku i dosypujemy mąkę ziemniaczaną w proporcji 3:1. Ja to zrobiłam tak jak możecie zobaczyć poniżej na zdjęciu.

      kluski śląskie

      Następnie przemieszaj ziemniaki z mąką i dodaj jajko.

      kluski śląskie

      Wyrób ciasto i ewentualnie dodaj odrobinę więcej mąki jeśli będzie za rzadkie (u mnie ok. 1 łyżka więcej). Uformuj z ciasta kulki i wgnieć w środek palca. Gotuj w osolonej wodzie aż wypłyną na wierzch. Podawaj od razu po ugotowaniu. Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kluski śląskie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2012 09:37
    • Babka Gogo

      Nie wiem skąd ta nazwa, ale spotkałam ją wielokrotnie w przepisach mojej mamy. Zrobiłam ją wczoraj do popołudniowej, niedzielnej kawki. Smaczna i bardzo delikatna. Prosta w wykonaniu, a najwięcej trudności w ... przygotowaniu składników. Polecam jako propozycja na świąteczny stół i dodaję do akcji "Wielkanocne smaki 2" i "Babki i babeczki".

       Babka Gogo

      Składniki

      6 jaj

      cukru, tyle ile waży sześć jaj

      mąki, tyle ile ważą 4 jaja

      masła, tyle ile ważą 2 jaja

      cukier waniliowy

      łyżeczka proszku do pieczenia

       

      Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywno. Dodaj stopniowo cukier, a następnie żółtka. Pod koniec dodaj mąkę, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Na koniec dodaj roztopione masło.

      Babka świąteczna

      Ciasto wylej na wysmarowaną masłem i obsypaną mąką formę do bab. Piecz w 180 stopniach do suchego patyczka.

      Babka świąteczna

      Smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2012 08:24
    • Sałatka z makaronem

      Tę sałatkę jadłam po raz pierwszy u znajomej na imieninach. A że bardzo mi posmakowała to postanowiłam ją sama zrobić. Robiłam ją już kilkakrotnie i zawsze bardzo wszystkim smakowała. Ta wersja jest trochę wersją light, bo zamiast śmietany dodałam jogurtu naturalnego. Polecam :)

       sałatka z makaronem

      Składniki:

      200 g makaronu drobnego np. gwiazki

      30 dg szynki konserwowej ( u mnie polędwica miodowa)

      puszka kukurydzy

      2,5 ogórka świeżego

      4 ogórki kiszone

      4 jajka

      pół cebuli

      świeży koperek

      łyżka majonezu

      łyżeczka musztardy

      pół małego opakowania jogurtu naturalnego

       

      Makaron ugotuj wg przepisu na opakowaniu i zahartuj. Szynkę, ogórki i jajka pokrój w drobną kostkę. Cebulę pokrój najdrobniej, również w kostkę. Połącz składniki dodając również makaron. Na koniec dodaj majonez musztardę i jogurt naturalny. Wymieszaj dokładnie i dopraw solą, pieprzem oraz świeżym koperkiem.

      sałatka z makaronem

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2012 08:16
  • wtorek, 20 marca 2012
    • Ciasto Ananasek

      Jedno z lepszych ciast przekładanych jakie zrobiłam! Najdelikatniejszy biszkopt, niesamowity owocowy krem i do tego wspaniała beza kokosowa. Wszystko to składa się na niepowtarzalną całość, którą warto przygotować na tegoroczne święta Wielkanocne. Mój wypiek wystąpił jako tort imieninowy i został przyjęty z dużym zadowoleniem:) Do przygotowania go namawiam szczególnie, ponieważ jest niezwykle lekki i przyjemny.

       Ciasto ananasek

      Składniki na biszkopt:

      4 jaja

      szklanka cukru (dałam 3/4)

      szklanka mąki ziemniaczanej

      pół łyżeczki proszku do pieczenia

       

      Białka oddziel od żółtek i ubij ze szczyptą soli. Porcjami dodawaj cukru i oddzielone wcześniej żółtka. Na koniec, również porcjami, dodawaj mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszaj. Dodaj również proszek do pieczenia. Wylej na wyłożoną papierem formę do pieczenia i piecz w temperaturze 165-175 stopni do zarumienienia i suchego patyczka.

       

      Składniki na bezę kokosową:

      6 białek jaj

      szczypta soli

      szklanka cukru pudru

      200 g wiórków kokosowych

       

      Białka ubij ze szczyptą soli na sztywno. Dodawaj porcjami cukier puder. Na koniec dodaj wiórków i dokładnie, aczkolwiek delikatnie wymieszaj. na wyłożoną papierem do pieczenia formę wylej bezę i piecz do zarumienienia w 180 stopniach (przez ok. 20 -25 minut). Następnie wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i trzymaj ok. godzinę. Wyłóż placek i wystudź.

       

      Krem ananasowy:

      2 puszki ananasów

      5 żółtek

      szklanka cukru pudru (dałam 3/4 szklanki)

      250 g masła

      budyń śmietankowy

       Ciasto ananasek

      Odcedź owoce z soku. Otrzymasz około 1,5 szklanki do 2 szklanek soku z ananasów. Na nim ugotuj budyń (nie dodawaj mleka). Odstaw budyń do wystygnięcia. Żółtka ubij na parze z cukrem pudrem. Utrzyj masło na puszystą i białą masę. Dodawaj porcjami ubite żółtka (uważaj aby masa się nie zważyła). Na koniec dodaj budyń delikatnie ucierając.

      Pokrój owoce na dosyć drobną kostkę. Odłóż dwie łyżki masy (do posmarowania wierzchu ciasta i boków). Wmieszaj owoce w masę.

       

      Dodatkowo na poncz:

      2 łyżki soku z cytryny

      5 łyżek naparu herbacianego

      Wymieszaj składniki i nawilż biszkopt.

       Ciasto ananasowe

      Na biszkopt wyłóż masę z ananasami. Przykryj bezą kokosową. Boki i wierzch ciasta obłóż pozostawioną wcześniej masą. Boki obsyp wiórkami kokosowymi a wierzch obsyp wiórkami z czekolady lub polewą czekoladową. Smacznego!

      *niedługo dodam nieco lepsze zdjęcia wypieku, gdyż te nie oddają jego uroku:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto Ananasek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 marca 2012 08:10
  • poniedziałek, 19 marca 2012
    • Karpatka

      Prosty przekładany placek z ptysiowego ciasta i wspaniałej kremowej masy - któż by nie znał karpatki. Przepis stosuję od zawsze ten sam i wychodzi zawsze wspaniale. Pochodzi ze starych książek kucharskich z rozdziału "lato". Swoją karpatkę zrobiłam wyjątkowo z brzoskwiniami z puszki ale bez nich jest równie pyszna. W lecie możecie pokusić się o truskawki :) Polecam - jest pyszna i rozeszła się w mgnieniu oka!

       Karpatka

      Składniki na ciasto:

      szklanka mleka (w oryginale wody)

      100 g masła

      szklanka mąki

      szczypta soli

      6 jaj ( w oryginale pięć)

       

      Mleko zagotuj z masłem i szczyptą soli. Zdejmij z palnika i wsyp mąkę mieszając drewnianą łyzką. Garnek postaw ponownie na małym palniku i podgrzewaj ciasto ciągle mieszając aż zacznie odchodzić od garnka. Odstaw do ostygnięcia. Ostygniętą masę miksuj z jajami, które dodajesz stopniowo. Dodaj na koniec pół łyżeczki proszku do pieczenia. Ciasto wylej na dwie takie same formy i piecz w temperaturze 175 stopni przez ok. 20-25 minut.

      Wyłóż ciasta i ostudź.

       Najlepsza karpatka

      Składniki na krem budyniowy:

      pół litra mleka

      1 budyń waniliowy lub śmietankowy(w oryginale 3 łyżki mąki ziemniaczanej)

      2 łyżki mąki pszennej

      cukier waniliowy

      3 łyżki cukru

      200 g masła

      pół puszki brzoskwiń osączonych (opcjonalnie)

       

      Pół szklanki mleka odlej i wymieszaj z budyniem lub mąką ziemniaczaną oraz mąką pszenną. Pozostałe mleko zagotuj z cukrami. Wlej Mleko z mąkami do gotującego mleka z cukrami i ugotuj budyń. Odstaw budyń do ostygnięcia.

      Masło utrzyj na puszystą masę, prawie białą. Dodawaj porcjami ostudzony budyń.

      Brzoskwinie pokrój w kostkę.

      Nakładaj 2/3 masy na ciasto ptysiowe. Następnie ułóż brzoskwinie dociskając do masy i nałóż pozostałą część masy. Przykryj drugim ciastem. Posyp cukrem pudrem.

      Najlepsza karpatka

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Karpatka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 marca 2012 10:11
  • sobota, 17 marca 2012
    • Pomarańczowy smoothie z imbirem

      Kolejny smoothie choć zrobiłam go wcześniej niż poprzedniego. Znakomity, gęsty i smaczny z wyraźnym akcentem imbirowym. Smakuje i orzeźwia zarówno tych głodnych jak i tych spragnionych. Przepis dodaję do akcji Smoothie.

      pomarańczowy smoothie

      Składniki:

      7 jabłek średniej wielkości (nieobranych ale wydrążonych i pozbawionych ogonków)

      3 pomarańcze (obrane ze skórki)

      kawałek imbiru (wielkości orzecha włoskiego)

      sok z 1 cytryny

      2 łyżki soku jabłkowego

      pomarańczowy smoothie

      Składniki (oprócz imbiru) zmiksuj blenderem. Na koniec zetrzyj na drobnej tarce imbir i znów zmiksuj. Miksuj tak długo aż powstanie gęste puree. Na koniec wciśnij cytrynę i znów zmiksuj. Podawaj od razu po przyrządzeniu dekorując dowolnie. Smacznego!

      pomarańczowy smoothie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 17 marca 2012 17:51
  • piątek, 16 marca 2012
    • Zielony smoothie

      Ostatnio zauważyłam, że wielką furorę robią wszelkie smoothie czy soki przecierowe domowej roboty. Będąc w Anglii piłam je notorycznie i wiecie co ? Są pyszne. Zielony smoothie wyszedł znakomity i orzeźwiający. Sami spróbujcie ! A może coś dorzucicie i wyjdzie Wam jeszcze lepiej? Przepis wędruje do akcji Smoooothie!:)

      smoothie zielony

      Składniki:

      350 g winogron bez pestek (białych)

      6 obranych kiwi

      1 gruszka

      1 jabłko

      sok z jednej cytryny

       

      Wszystko zmiksuj na jednolitą masę przy użyciu blendera. Podawaj dodatkowo schłodzone.

       

      Smacznego!

      smoothie zielony

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 16 marca 2012 18:33
    • Kokosowa bułka drożdżowa

      Otóż wczoraj (chyba pierwszy raz w życiu) nie wyszło mi ciasto drożdżowe. Chciałam zrobić bułkę drożdżową z serem wg przepisu z tego blogu. No i wyszła kompletna klapa:( Jednakże ja się za szybko nie poddaję i o 22 zaczęłam robić kolejną bułkę, ale z nadzieniem kokosowym. Dużo miałam czasu na przemyślenia odnośnie wcześniejszego nieudanego wypieku (do 2 w nocy!) i analizowałam co poszło nie tak. Może to była wina sera, którego użyłam, a może za wcześnie wyjęłam bułkę z piekarnika pomimo że pięknie wyrastała i wyglądała do ostatnich chwil w piekarniku. Ale za to ta wyszła całkiem smaczna - wystarczy posmarować masełkiem i do kawy na śniadanko niezastąpiona.

      kokosowa bułka drożdżowa

      Składniki na bułkę:

      400 dg mąki

      35 g drożdży

      3/4 szklanki mleka

      60 g masła

      pół szklanki cukru

      1 jajko

      ekstrakt waniliowy (kilka kropel)

      kokosowa bułka drożdżowa

      Mleko podgrzej z masłem i cukrem aż do rozpuszczenia składników, a następnie ostudź. Skrusz drożdże do mleka i wymieszaj. Dodaj do mąki mleko, jajo i ekstrakt i wyrabiaj aż zacznie ładnie błyszczeć i odchodzić. Proces zagniatania możesz również przerzucić na maszynę. Odstaw ciasto w ciepłe miejsce na 1,5 h do wyrośnięcia.

       

      Farsz:

      3/4 szklanki kokosu

      pół szklanki cukru

      pół szklanki mleka

       

      Składniki podgrzewaj aż kokos spije mleko. Ostudź farsz.

      Ciasto po wyrośnięciu rozwałkuj i rozsmaruj farsz. Zawiń w roladę i umieść w keksówce. Odstaw ponownie do wyrośnięcia na 1 h. Posmaruj jajem lub samym białkiem. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piecz do zarumienienia góry. Następnie przykryj wierzch folią aluminiową i przerzuć grzałkę na dolną. Dopiekaj w temp. 165 stopni. Wyłóż z formy i pozostaw do ostygnięcia.

      kokosowa bułka drożdżowa

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 16 marca 2012 18:22
    • Leniwe pierogi

      U mnie w domu nazywamy je knedlami chociaż do powszechnie znanych knedli jest im daleko. W domu mojego M. mówi się paluszki. Nazwy różne, ale składniki niemal takie same choć sposoby podania nieco mogą się różnić. Podaję Wam przepis na moje knedelki, które są świetną alternatywą dla nudnych już ziemniaków do mięs czy gulaszu, aczkolwiek podawane z przyrumienioną cebulką (u mnie) lub z boczkiem są również wspaniałe:)

      leniwe pierogi

      Składniki:

      340 g ziemniaków (ugotowanych, utłuczonych)

      350 g mąki pszennej

      250 g sera półtłustego

      sól, pieprz do smaku

      leniwe pierogileniwe pierogi

      1 cebula

      masło

      Z ziemniaków, mąki i sera zagnieć ciasto (twarde). Zanim uformujesz w kulę dodaj przyprawy i chwilę wyrabiaj. Pod przykryciem ze ściereczki odstaw ciasto na ok. 15 minut. Podziel ciasto na 3 części. Z każdej uformuj rulonik i lekko przygnieć. Wykrawaj nożem paluszki. Nadaj każdemu paluszkowi kształt rolując go w rękach. Gotuj w wodzie osolonej 1 lub 2 łyżkami soli. Do wody dolewam oliwy z oliwek aby knedelki się nie posklejały.Knedle są ugotowane po 3 minutach od wypłynięcia na wierzch.

      leniwe pierogi

      Na maśle przyrumień drobno posiekaną cebulkę. Wrzuć ugotowane paluszki i przypiecz. Podawaj gorące samodzielnie lub w akompaniamencie mięsa obiadowego. Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 16 marca 2012 17:59
  • środa, 14 marca 2012
    • Śmierdzący serek

      Długo zastanawiałam się nad tym czy podać Wam taką nazwę potrawy jaką znam od małego, ale niektóre nazwy nie podlegają dyskusjom:)

      Wielu z Was na pewno obiła się o uszy Akcja Ekonomia Gastronomia. Uważam, że jest to jedna z lepszych akcji jakie odbywają się ostatnimi czasy, ponieważ dotyczy bardzo ważnego problemu. Każdy z nas wie jak marnuje się jedzenie na całym świecie. Do dzisiaj pamiętam jak pracując za granicą musieliśmy wyrzucać o godzinie 22 drożdżówki pieczone o 7 rano. Było to dla mnie o tyle szokujące, że były to całkiem dobre wypieki. U mnie w domu problem ten również istnieje, ale próbuje go niwelować w miarę możliwości. Jak? Oto moje propozycje:

      - Mrożę jedzenie - mięsa, warzywa, chleb po odmrożeniu na prawdę nie wiele tracą na swoim pierwotnym kształcie, smaku i przydatności

      - Przerabiam niedojedzone ziemniaki na knedle, leniwe pierogi czy farsz do pierogów.

      - Z wysuszonych bułek robię bułkę tartą, a z przesuszonego chleba tosty lub tosty francuskie (z dżemem - mniam:)

      - Resztki mięsa przerabiam na pasztet domowej roboty itd., a ser biały wykorzystuję tak jak poniżej!

      Moi drodzy warto również zastanowić się nad kompostem.  O tym jak go wykonać warto poczytać na przeróżnych stronach internetowych. Możecie również dokarmiać ptaszki lub inne zwierzęta. O innych sposobach ekonomicznego gospodarowania żywnością możecie również doczytać na stronie internetowej Ekonomia gastronomia

      śmierdzący serek

      A teraz o przepisie. Wielokrotnie pewnie wyrzucacie ser biały, który już dziwnie pachnie lub który ewidentnie się zepsuł. Oczywiście nie mówię tu o zepsuciu typu "zieloność":) Mówię jednak o takim etapie kiedy ser biały nie nadaje się już do spożycia tak jakbyśmy tego sobie życzyli. U mnie w domu i w domu mojej babci śmierdzący serek był doprawdy czymś niezwykłym choć miał i swoich przeciwników (mój tata) jak i zwolenników (reszta rodziny) to znikał w mgnieniu oka. Do dzisiaj pamiętam jak wujek chował po kawałku sera białego do pojemnika aby sobie "dojrzał". Nawet jakiś czas temu widziałam, że Asia Brodzik w swoim kuchennym programie robiła coś na podobieństwo tego. Polecam choćby dla spróbowania. Zjadamy go najczęściej na ciepło jako pasta do chleba, ale na zimno smakuje równie wybornie. Przepis oczywiście wędruje do akcji ekonomia gastronomia.

      śmierdzący serek

       

      Składniki (mała porcja):

      60 g sera białego (dojrzałego o charakterystycznym zapachu, bez pleśni!)

      2 jajka (użyłam 1 jajka i 2 białek, które zostały mi po ostatnim serniku)

      15 g masła

      łyżeczka kminku

      pół łyżeczki soli (do smaku)

       

      Rozgrzej masełko na patelni i wrzuć serek. Smaż na wolnym ogniu co chwilę mieszając aż ser się najpierw rozpuści a potem zacznie znów gęstnieć. Wtedy wbij jaja i energicznie mieszaj (możesz użyć trzepaczki). Dopraw szybko solą i kminkiem. Mieszaj aż serek z jajkami całkowicie się połączą i zetną. Jedz od razu na ciepło lub ponakładaj do foremek i wstaw do lodówki. Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Śmierdzący serek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      środa, 14 marca 2012 17:33
    • Penne z wędzonym łososiem i orzechami

      Wyśmienity makaron i nieco nietypowy, ale polecam z całą odpowiedzialnością wszystkim makaroniarzom. Zamiast makaronu penne możecie z pewnością użyć tagliatelle czy spaghetti, a w miejsce oleju sezamowego masła lub oliwy z oliwek. Makaron na pewno Was zaciekawi w smaku. Zainspirowałam się przepisem na opakowaniu z łososiem wędzonym :) Aha no i przepis dodaję do akcji Bakalie w kuchni i Makarony świata!

       penne z łososiem i orzechami

      Składniki:

      200 g makaronu penne

      2 łyżki oleju sezamowego

      pół cebuli

      100 g łososia wędzonego

      40 g orzechów włoskich

      100 g śmietany 12%

      kilka kropel soku z cytryny

      pieprz

       

      Makaron ugotuj wg przepisu na opakowaniu. Rozgrzej olej sezamowy na patelni i wsyp drobno pokrojoną cebulkę. Lekko podlej wodą ok. 2 łyżek i smaż na złoto. Dodaj pokrojonego drobno łososia i smaż razem z cebulką. Orzechy drobno posiekaj i również dodaj na patelnię. Smaż wszystko co chwilę mieszając (uważaj aby cebulka się nie przypaliła). Możesz znów dolać 2 łyżki wody i dusić wszystko pod przykryciem.

      penne z łososiem i orzechami

      Następnie dodaj śmietanę i podgrzewaj na najmniejszym ogniu. Dopraw pieprzem i kilkoma kroplami soku z cytryny. Sól najprawdopodobniej nie będzie potrzebna, gdyż łosoś jest wystarczająco słony.

      Makaron wymieszaj z sosem i podawaj jeszcze ciepły.

      penne z łososiem i orzechami

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Penne z wędzonym łososiem i orzechami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      środa, 14 marca 2012 17:05