Gdy kuchnia staje się pasją...

Witam Was na blogu poświęconym tworzeniu. Tworzenie to nie byle jakie, bo tworzenie wspaniałych potraw i deserów jest sztuką, która oddziałuje na wszystkie nasze zmysły. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi przepisami nietypowymi i tymi całkiem znanymi, ale zawsze z pewnymi modyfikacjami...

Wpisy

  • poniedziałek, 04 czerwca 2012
    • Schab z cebulką pod serową pierzynką

      Ostatnio byłam u podnóża Beskid w odwiedzinach. Zaserwowano mi przepyszny kotlecik schabowy i choć nie byłam specjalnie głodna to nie można było mu się oprzeć. Zainspirowana przepisem zrobiłam obiadek dla całej rodziny w podobny sposób chociaż nie miałam pomidorów. Życzę smacznego i polecam.

      schab z serem

       

      Składniki (na 3 osoby):

      250 g schabu pokrojonego w trzy plastry.

      oliwa z oliwek

      średnia cebula

      1 pomidor ( użyłam domowego ostrego paprykarza)

      3 plastry sera żółtego ( u mnie mazur)

      sól i pieprz

       schab z seremschab z cebulą

      Schab rozbij tłuczkiem na cieńsze plastry ( jak na typowy schabowy). Obsyp plastry mięsa solą i pieprzem z każdej strony. Na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć na nią plastry mięsa. Obsmaż kotlety z obu stron i wsyp cebulkę.

      Teraz dolej ok. 1/3 szklanki wody i nakryj aby cebulka dusiła się z mięskiem.

      schab z seremschab z serem

      Na koniec dorzuć plastry pomidora i smaż jeszcze chwilę. Przewracaj również co jakiś czas kotlety aby nabrały ładnych kolorów. Na koniec obróć ostatni raz kotlet i na wierz zagarnij cebulkę i pomidorki na każdy z kotletów po równo. Nałóż po plasterku sera żółtego i nakryj pokrywką. Kotleciki są gotowe gdy ser się rozpuści.

      schab z serem

      Podawaj z pieczonymi ziemniakami lub frytkami oraz z sałatką. Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 czerwca 2012 08:19
  • poniedziałek, 28 maja 2012
    • Gofry

      Muszę przyznać, że niezwykle trudno mi ostatnio idzie połączyć wiele rzeczy. Przez to wszystko totalnie brak mi czasu na prowadzenie bloga i nowe wpisy;/ Dzisiaj jednak nie na użalanie pora a na gofry. Te, na które przepis znalazłam u Kuchareczki były smaczne. Ale myślę że moja przygoda z tym smakołykiem nie dobiega końca i chętnie wypróbuję inne przepisy. Może Wy macie jakieś znakomite i sprawdzone?

       gofry

      Składniki:

      170 g mąki

      szklanka mleka

      jajko (oddzielnie białko i żółtko)

      szczypta soli

      35 g cukru

      7,5 g proszku do pieczenia

      4 łyżki oleju

       

      Ubij białka ze szczyptą soli. Dodaj cukier i żółtko. Powoli wlewaj mleko. Na koniec wsyp mąkę i proszek do pieczenia. Dodaj również olej. Piecz w rozgrzanej gofrownicy. Podawaj z owocami i bitą śmietaną. Ja swoje podawałam z owocami i miodem. Wyszło pysznie:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 maja 2012 11:11
  • sobota, 05 maja 2012
    • Bananowiec

      To ciasto to takie wspomnienie lat młodzieńczych. Kiedyś robiła go moja mama dosyć często, a potem ja próbowałam swoich sił właśnie na tym placuszku. Smaczny prosty i lekki. Polecam na upalną majówkę:) Zdjęć niestety nie zdążyłam zrobić, ale przy powtórce dodam:)

       

      Upiecz biszkopta z przepisu na torta.

       

      Masa bananowa:

      kilogram bananów

      kostka masła

      1 galaretka dowolnego koloru

       

      Galaretkę przygotuj z 3/4 szkl. wody i pozostaw do ostygnięcia. Banany zmiksuj. Masło ucieraj na puszystą masę i dodawaj porcjami zmiksowane banany. Najprawdopodobniej w tym momencie masa się zważy więc wystarczy ją wstawić do garnka z wodą i chwile ucierać mikserem. Wystudzoną galaretkę wlej do masy i zmiksuj. Wstaw masę do lekkiego przestudzenia do lodówki na ok. 15 min. Następnie wylej masę na wystudzony biszkopt. Najlepiej biszkopt włożyć do formy wyłożonej folią i wtedy wylać masę. Włóż ciasto do stężenia do lodówki.

       

      Pianka:

      2 bite śmietany w proszku

      2 galaretki

       

      Galaretki przyrządź w połowie porcji i pozostaw do ostygnięcia. Śmietanki w proszku przyrządź według przepisu na opakowaniu (polecam zmniejszyć ilość mleka o pół szklanki). Tężejące galaretki powoli wlewaj do bitej śmietany ciągle miksując. Wylej masę na masę bananową i wstaw ponownie ciasto do schłodzenia i stężenia do lodówki. Posyp startą czekoladą.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 05 maja 2012 11:52
  • piątek, 04 maja 2012
    • Tort brzoskwiniowy z kokosem

      Moi mili ostatnio nastał w mojej rodzinie boom wszelkich uroczystości. W skrócie: na imieniny taty zrobiłam torta urodzinowego mojej mamie, który był również tortem z okazji ich rocznicy ślubu:) Tort zachwycił wszystkich najbardziej mamę, ponieważ dla niej był niespodzianką. Przepis nie jest skomplikowany, bo najwięcej czasu straciłam jednak na przyozdobienie. Tort miał być z wkładką kokosową, jednakże obawiałam się, że wkładka będzie za ciężka więc poszła na spód:) Masa z milky way' ów była smaczna chociaż w mojej ocenie tylko smaczna, ponieważ nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie. Całość skomponowała się jednak w tort godny pozazdroszczenia. Pomysł zaczerpnęłam z Moich wypieków i zmodyfikowałam o wkładkę z przepisu Mojego ciacha .
      Dodaję do akcji kokosowe szaleństwo:)

      tort brzoskwiniowy

       

      Składniki na biszkopt:

      5 jaj

      3/4 szklanki cukru

      3/4 szkl. mąki pszennej

      1/4 mąki ziemniaczanej

       

      Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodawaj stopniowo cukier, a później żółtka. Na koniec delikatnie wmieszaj mąki. Wylej ciasto na przygotowana wcześniej formę i piecz w temp. 160- 170 stopni ok. 30 minut. Wyciągnij ciasto i upuść z wysokości ok. 40 cm w formie. Odstaw do wystygnięcia, a następnie przetnij na pół.

       

      Składniki na spód kokosowy:

      5 białek

      szczypta soli

      3/4 szkl. cukru

      150 g wiórków kokosowych

      3 łyżki mąki pszennej (płaskie)

      pół łyżeczki proszku do pieczenia

       

      Białka ubijaj na sztywno ze szczyptą soli. Dodawaj stopniowo cukier. Na końcu dodawaj wiórków, mąki i proszku do pieczenia i delikatnie wymieszaj. Wylej na formę (o tych samych wymiarach co forma na biszkopt) i piecz do zarumienienia (ok. 30 minut) w temp 160 stopni.

       

      Masa z milky way:

      700 ml śmietanki kremówki (u mnie łaciata 30%)

      6 Milky Way

      3 Śmietan Fix

       

      Śmietankę podgrzewaj z pokruszonymi batonikami, ale nie dopuść do wrzenia. U mnie batoniki rozpuściły się całkiem ponieważ rozcierałam je łyżką w garnku, ale autorka pisze, że można nierozpuszczone kawałki przetrzeć przez sitko. Następnie masę przykryj folią i wstaw do lodówki na całą noc. Na następny dzień ubij śmietankę dodając śmietan fixy.

       

      Ponadto:

      Puszka brzoskwiń (470 g netto)

      cytrynówka

      250 g mascarpone

      150 g śmietanki kremówki

      1 Śmietan Fix

      2 łyżki cukru pudru

      kokos do obłożenia boków

       

      Brzoskwinie osącz i wyjmij 2 połówki do przystrojenia. Resztę pokrój w drobną kostkę i wmieszaj w masę z batoników.

      Pół szklanki soku z brzoskwiń dopełnij cytrynówką do objętości pełnej szklanki. Nasącz ponczem biszkopty.

      Ubij kremówkę z jednym śmietan fixem i cukrem pudrem. Następnie dodaj mascarpone i lekko wymieszaj. Tak powstanie masa do przystrojenia.

       

      Wykonanie:

      Na naponczowany blat kokosowy wyłóż połowę masy wymieszanej uprzednio z brzoskwiniami. Przykryj połową biszkoptu. Następnie wyłóż drugą część masy i nakryj drugą połową biszkoptu. Tort przystrajaj masą z mascarpone i obłóż wiórkami.

      Ciemniejszą masę wykonałam dodając miksturę kawową - łyżeczka kawy rozpuszczonej w łyżeczce wody przegotowanej.

      tort urodzinowy

      To tylko wygląda na skomplikowane tak na prawdę warto wykonać taki torcik dla kogoś bliskiego naszemu sercu:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 04 maja 2012 08:11
  • wtorek, 24 kwietnia 2012
  • poniedziałek, 23 kwietnia 2012
    • Deserki owocowe

      Te deserki to już chyba taka tradycja. Co roku na Wielkanoc robię je w domu w niesamowitej ilości. Są lekkie i bardzo smaczne. Każdy je uwielbia no i znikają w mgnieniu oka. Na tegoroczne święta zrobiłam 23 deserki różnej wielkości. Nie podam Wam dokładnego przepisu, ponieważ wszystko jest kwestią umowną. Za to powiem wam ile mniej więcej czego użyłam jak robiłam. Natomiast Wy sami możecie tak pokombinować aby otrzymać takie deserki jakie będą Wam odpowiadać.

      deserki

      Czego użyłam:

      1 puszka brzoskwiń

      1 puszka ananasów

      1 puszka papai

      1 słoik gruszek w zalewie

      ok. 10-12 galaretek różnych smaków

      2 bite śmietanki w proszku

       

      Papaje i gruszki pokroiłam w kostkę i równomiernie rozkładałam. Zalałam galaretką czerwoną (2 porcje). Gdy galaretka stężała, wyłożyłam ananasy i zalałam żółtymi galaretkami (ok. 2 galaretek: gotowane na soku z ananasów z puszki). Dalej, oczywiście gdy galaretki stężały, dodałam zielonej galaretki ( 2 opakowania na soku z papai).

      deserkideserki

      Brzoskwinie pokroiłam w drobną kostkę. Ugotowałam 2 pomarańczowe galaretki na soku z brzoskwiń i wsypałam brzoskwinie i odstawiłam do stężenia. Potem ugotowałam 2 czerwone galaretki i również odstawiłam do stężenia. Gotowe galaretki pocięłam w garnkach nożem i przemieszałam łyżką tak aby powstały kostkopodobne kształty. Rozłożyłam w ten sposób galaretkę z brzoskwiniami i jedną zwykłą. Zalałam kolejną galaretką resztę. Na wierzch należy przygotować 2 galaretki tego samego koloru ( mnie cytrynowa) w połowie wody. Kiedy zaczną tężeć, przygotowałam śmietanki w proszku według opisu na opakowaniu. Wlałam do niej tężejącą galaretkę cały czas miksując. Wylałam piankę na wierzch deserków i ozdobiłam skórką.

      galaretki z owocami

       

      Uwagi:

      1. Gdy zalewacie owoce galaretkami, zmniejszcie podczas ich przygotowania ilość wody np. gdy na opakowaniu jest napisane 500 ml dajcie 400

      2. Gdy gotujecie galaretki na sokach dopełniajcie je tak aby powstała ilość z opakowania np. macie pół szklanki soku z puszki więc ją dopełnijcie i dodajcie jeszcze jedną szklankę na daną galaretkę

      3. Zamiast zalewać kolejnymi galaretkami pucharki możecie przygotować wszystkie na raz i pokroić nożem. Następnie porozkładajcie równomiernie w pucharkach

      4. Możecie użyć dowolnych owoców, chociaż kiwi i świeżych ananasów zdecydowanie lepiej unikać

      5. Możecie przystroić czymkolwiek chcecie. Ja używałam do tego również czekolady, orzechów itd.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 kwietnia 2012 15:39
    • Kulki czekoladowe

      Bardzo dawno robiłam jakikolwiek wpis:( A wszystko to z braku czasu - studia, praca, dom. łatwo może i nie jest ale postanawiam się poprawić. Jeśli chodzi zaś o przepis to jest on bardzo prosty i możecie wykorzystać do niego resztki ciast ze świąt imienin czy innych okazji. Ja właśnie tak zrobiłam i jest to kolejny przepis na ekonomiczne kucharzenie :) Wyszły pysznie :)

      Czekoladowe kulki

       

      Składniki:

      300 g ciastek, pozostałości po tortach, ciastach i ciasteczkach

      110 g kajmaku

      50 g czekolady gorzkiej

      łyżeczka masła

      łyżka mleka

      kokos do obtoczenia

       

       

      Ciastka rozdrobnij widelcem. Dodaj kajmak i wymieszaj z rozkruszonymi ciastami. W rondelku rozpuść czekoladę (najlepiej w kąpieli wodnej) z mlekiem i masłem. Wlej czekoladę do ciasta z kajmakiem i dobrze wymieszaj. Teraz formuj kulki i obtaczaj je w kokosie. Wyłożone na talerz, schładzaj w lodówce przez ok. 1h oraz przechowuj również w lodówce.

       Czekoladowe kulki

      Smacznego:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 kwietnia 2012 15:13
  • czwartek, 12 kwietnia 2012
    • Sernik krakowski

      Najlepszy sernik jaki robię dosyć często. Ciężki, aromatyczny z bakaliami i kratką. Polski tradycyjny sernik to właśnie sernik krakowski. Sernik ten robiły nam babcie i mamy od dawien dawna. Jednakże jak to bywa z tak doświadczonymi gospodyniami, wszystko szło "na oko". Ten przepis pochodzi ze strony Moich wypieków, ale ja nie polewam go dodatkowo  lukrem, ponieważ tak smakuje nam najbardziej. Szczerze polecam ten sernik - jest na prawdę pyszny!

       sernik krakowski

      Składniki na spód kruchy:

      250 g mąki

      100 g cukru pudru

      125 g masła

      8 g cukru waniliowego

      1 jajko

      Składniki zagnieć i uformuj ciasto, po czym włóż je do lodówki na ok. godzinę. Z ciasta odkrój ok. 1/3 i odłóż z powrotem do lodówki. Większą część rozwałkuj i wyłóż formę. Nakłuj widelcem i podpiecz w temperaturze 175°C przez ok. 10- 15 minut.

      Składniki na masę serową:

      1 kg twarogu (u mnie półtłusty)

      8 jajek

      100 g miękkiego masła

      250 g cukru

      ziarenka wanilii (w oryginale 3 łyżki cukru wanilinowego)

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

      bakalie

      ulubiony aromat

      żółtko do posmarowania pasków, ciasta

      Uwaga: jeżeli chcecie sernik posmarować lukrem nie wyrzucajcie białka- możecie z niego zrobić lukier!

       

      Twaróg zmiel dwukrotnie. Masło, 200 g cukru i wanilię utrzyj w osobnym naczyniu na krem. Ucierając, dodawaj po 1 żółtku i części twarogu. Wszystkie składniki połącz n puszystą masę. Białka ubij na sztywno, a pod koniec ubijania dodaj pozostały cukier. Pianę wmieszaj do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną i rodzynkami i aromatem. na podpieczony spód wyłóż masę serową. Wyjmij pozostałą część ciasta z lodówki i potnij na paski, a następnie układaj na masie serowej. Posmaruj paski żółtkiem bardzo starannie. Piecz około godzinę w temp. 160-170 stopni.

      sernik krakowski

      sernik krakowski

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 kwietnia 2012 20:16
  • sobota, 07 kwietnia 2012
    • Keks świąteczny

      Są ciasta i potrawy, na myśl których robi nam się ciepło na serduchu. Tego keksa robiła babcia na święta. Chociaż nigdy już nie skosztuje jej keksa to zachachmęciłam jej przepis i teraz to ja go robię. Dla mnie ten skrawek papieru z przepisem ma wielką wartość - taki wyświechtany, popisany i wyciapkany. A sam keks - no cóż - nabity bakaliami do granic możliwości, pachnący, a w smaku - obłędny. Jest to zdecydowanie najlepszy keks na świecie:) Polecam każdemu:)

       keks

      Składniki:

      10 dag rodzynek (sułtanek lub koryntek)

      15-20 dag bakali (żurawina, daktyle, skórka pomarańczowa, skórka cytrynowa, suszone śliwki, orzechy każdego rodzaju, migdały itd.)

      70 ml rumu (dałam odrobinę więcej)

       

      Bakalie zalej rumem i odstaw na noc lub co najmniej kilka godzin.

       

      30 dag mąki

      4 jaja (oddzielnie białka i żółtka)

      17 dag masła

      2,5 łyżeczki proszku do pieczenia

      20 dag cukru

      50 ml rumu

       

      Masło ucieraj na puch razem z cukrem i szczyptą soli. Dodawaj kolejno żółtka wciąż ucierając. Przesiej mąkę do miski i wsyp jednym ruchem do utartej masy masłowej. Wmieszaj mąkę bardzo delikatnie. Teraz wzbogać ciasto o bakalie, rum i proszek do pieczenia.

       

      Ubij białka na sztywno ze szczyptą soli. Dodaj do masy z bakaliami i delikatnie wmieszaj.

       

      Do przygotowanej (posmarowanej masłem i wysmarowanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia) keksówki przelej ciasto. Wstaw do nagrzanego do 180-200 stopni piekarnika i piecz przez ok. 40-45 minut. Wyjmij ciasto z keksówki i wystudź.

      kekskeks

      Polewa:

      2 łyżki powidła z jasnej śliwki

      1 łyżka czekośliwki

      2 łyżki skórki pomarańczowej

       

      Powidło wymieszaj z czekośliwką i podgrzej na wolnym ogniu. Ciepłą konfiturą wysmaruj keks i obsyp skórką pomarańczową.

      * Zamiast czekośliwki możesz użyć ciemnego powidła lub tylko takie.

      keks

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Keks świąteczny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 07 kwietnia 2012 23:55
    • Wesołych świąt

      Moi drodzy! Święta Wielkanocne to okazja do głębszych refleksji, ale również do odpoczynku i spotkań z bliskimi. Sprawmy, aby śniadanie wielkanocne oraz Poniedziałek wielkanocny stały się dla każdego z nas czasem radości, zrozumienia i wybaczenia. Spędźmy je w gronie najbliższych i doceniajmy obecność każdego z osobna.Niech każdy poczuje się mile widziany.

      Ja Wam życzę ponadto, aby te nasze wszystkie kulinarne poczynania spotkały się z zachwytem domowników oraz witanych przez Was gości.

      Wesołego Alleluja i mokrego Dyngusa:)!!!

       

      życzenia


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 07 kwietnia 2012 23:37
    • Chałka

      Ależ ona pachniała w tym piekarniku. Wygląda obłędnie i tak smakuje. Chciałam ją zrobić już jakiś czas temu ale zawsze to brakowało czasu, chęci, odwagi lub zwyczajnie drożdży:) Tym razem poszłam w zaparte i o 00:15 z piątku na sobotę wyciągnęłam z piekarnika dwie duże wspaniałe chałki. Na świątecznym stole zaprezentują się już jutro a dzisiaj ja prezentuje je Wam:) Przepis zaczerpnęłam z  Kwestii Smaku.

      chałka

      Składniki na 2 chałki

      1 szklanka ciepłej wody

      25 g świeżych drożdży

      4 dużych żółtek (użyłam kaczych, w oryginale 5 średnich lub dużych)

      2 łyżki oleju

      3 - 5 łyżek cukru (dodałam tylko 3)

      1 cukier wanilinowy lub olejek waniliowy

      3 i 3/4 szklanki mąki pszennej (na innych stronach sugerują również zastosowanie mąki chlebowej)

      1 płaska łyżeczka soli

      jajko do posmarowania

       

      W misce wymieszaj ciepłą wodę z drożdżami. Dodaj żółtka (temp. pokojowa), olej, cukier i cukier wanilinowy. Wymieszaj wszystko razem. Dodaj przesianą mąkę oraz sól. Mieszaj ręcznie lub (jak podaje autorka) drewnianą łyżką. Odstaw na 5 minut aby ciasto odpoczęło. Dalej wyrabiaj jeszcze przez ok. 4 minuty. Wyłóż ciasto na podsypaną mąką stolnicę, posyp z wierzchu mąką i wyrabiaj ok. 1 - 2 minuty. Możesz dodać trochę więcej mąki w razie potrzeby, aby ciasto nie kleiło się. Uformuj kulę i włóż ją do wysmarowanej oliwą miski. Przykryj folią i wstawić do lodówki na na noc (moje ciasto leżało ok. 8-10 h).

      Teraz ciasto wyjmij z lodówki i wyłóż na  stolnicę. Przekrój na 2 równe części, a każdą z nich podziel na 5 równych części. Każdą cząstkę rozwałkuj w dłoniach nadając im kształt wałków. Zlep wałki przy jednym końcu i zapleć warkocz.

      Sposób kwestii smaku jest bardzo dobry:

      Ponumeruj wałki od 1 do 5 (zaczynając od lewej). Zwijaj warkocz w następujący sposób:

      1 na 3, 2 na 3, 5 na 2. Powtarzaj tak aż do końca wałków a końce zlep. Warkocz przełóż na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Wierzch każdej bułki posmaruj roztrzepanym jajkiem z dodatkiem 1 łyżki wody i odstaw na 1 godzinę w ciepłe miejsce.

      chałka

      Po tym czasie ponownie posmaruj jajkiem i posyp kruszonką (zamiast tego możesz użyć maku lub sezamu).

      Kruszonkę wykonaj z 1 łyżki masła, 1 łyżki cukru pudru i takiej ilości mąki aby powstały sypie choć nieco grudkowate okruszki (zdjęcie poniżej).

      kruszonka

      Autorka nakazuje pozostawienie na ok. 1 h ponownie do wyrośnięcia, ale moje chałki wyrosły na tyle pięknie że po 15 minutach włożyłam je do nagrzanego do 175-180 stopni piekarnika. Piecz ok. 30-40 minut aż chałka przypiecze się od góry i od spodu. Wystudź na kratce.

       chałka

      A następnie rozkoszuj się wspaniałym smakiem tego pieczywa:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Chałka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 07 kwietnia 2012 23:24
    • Babka piaskowa w pomarańczowym aromacie

      Najprostsza - najlepsza. Przepis na tę babkę zaczerpnęłam od Dorotki i wyszła na prawdę smaczna. Prosta i szybka w sam raz dla tych, którzy nie chcą i nie mają czasu na nic bardziej skomplikowanego:) To taka polska klasyka wielkanocna. Nie może się nie udać :) Zgłaszam do akcji Wielkanocne Smaki i Babki i Babeczki.

       Babka piaskowa

      Składniki :

      150 g masła

      200 g mąki ziemniaczanej

      100 g mąki pszennej

      3 jajka

      150 g cukru 

      1,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

      olejek pomarańczowy ( 2 łyżeczki, można również dodać startą skórkę pomarańczową)

       

      Masło zmiksuj na puch. Stopniowo dodaj cukier i żółtka oddzielone wcześniej od białek. Mąki przesiej do masy i delikatnie wmieszaj (można mikserem na niskich obrotach). Dodaj olejek i znów zmiksuj. Białka ubij na sztywną pianę i delikatnie wymieszaj z ciastem mikserem również na najniższych obrotach. Formę do babki np. keksówkę (małą - mała porcja)przygotuj smarując masłem i obsypując mąką. Wlej do niej ciasto. Piecz w temperaturze 160ºC przez około 1 h do suchego patyczka.

      Babka piaskowa

      Smacznego :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      sobota, 07 kwietnia 2012 00:10
  • piątek, 06 kwietnia 2012
    • Babka Marmurkowa

      Parafraza przepisu na babeczkę Gogo. Smakuje tak samo dobrze i będzie z całą pewnością prezentowała się wspaniale na świątecznym stole. Przy okazji zamieszczam zdjęcia mniejszych wersji babki gogo przystrojonych świątecznie - w sam raz do koszyczka. A wy jak sądzicie? Dodaję do akcji Wielkanocne Smaki 2.

       

      Wykonanie:

      Robimy to samo co w tym przepisie. Następnie dzielimy ciasto na pół i do jednej części dodajemy 1 łyżkę kakao a do drugiej 1 łyżkę mąki pszennej. Jasną masę wlewamy do formy z kominem. Na nią wlewamy masę jasną i łyżką lub wykałaczką robimy delikatne esy-floresy. Uważajcie przy tym aby nie połączyć za bardzo mas ze sobą - wystarczy delikatnie zawinąć masę. Pieczcie w temp. 175 stopni do suchego patyczka. 

       Babka marmurkowaMarmurek Babka

      Pozdrawiam i życzę smacznego!

      A oto moje babki do koszyka:)

      babka świąteczna

      babka świąteczna

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2012 23:46
    • Mazurek chałwowo - bakaliowy

      Znakomity i nietrudny mazurek. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek chałwa może tak wspaniale smakować w cieście. Mazurek ten zrobiłam po raz pierwszy na zeszłoroczne święta Wielkanocne i zrobił on wówczas furorę. Wszystkim bardzo smakował i zaskakiwał nawet tych mniej zauroczonych chałwą. Tym razem zrobiłam nieco inny spód, ale całość znów smakuje wspaniale. Przepis nieco zmodyfikowany pochodzi z tej strony. Dodaję do Akcji Wielkanocne Smaki 2.

       Mazurek chałwowy

      Składniki na spód:

      Zrobiłam z połowy porcji jak na Panią Walewską . Piekłam ok. 20-30 minut w temp. 175 stopni.

       

      Składniki na wierch:

      200 g chałwy (waniliowej)

      100 g orzechów włoskich

      pół szklanki (125 ml) śmietanki kremówki

      2 łyżki cukru pudru

       

      Składniki umieść w malakserze i zmiksuj. Masę przelej do garnka lub na patelnię teflonową (wówczas nie przywiera) i ciągle mieszając zagotuj. Masa powinna nieco zgęstnieć.

       Mazurek chałwowy

      Polewa czekoladowa:

      100 g czekolady mlecznej

      2 łyżeczki masła

      1 czubata łyżeczka kakao

       Mazurek chałwowy

      Składniki rozpuść w kąpieli wodnej i mieszaj. Przygotowaną polewę wylej na spód wystudzonego ciasta. Przystrajaj dowolnie. Autorka przepisu poleca obsypać dodatkowo orzechami.

      Mazurek chałwowy

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2012 23:33
    • Pani Walewska

      ... albo pysznotka lub też pychotka. Zwał jak zwał ale jedno jest pewne - ciasto warte grzechu. Jest bardzo smaczne, odpowiednio słodkie i przełamane kwaskowatością powidła śliwkowego - perfekcyjne. Dostojna Pani Walewska pięknie prezentuje się na stole świątecznym. Pokusiłam się po raz kolejny na to ciasto i znów smakuje znakomicie. Przepisów jest kilka a ja swoje dzieło oparłam na dwóch - przepisie mojej mamy z notatnika i niezawodnej Dorotuś. Do masy dodałam sporą ilość Amaretto, ale zamiast tego możecie oczywiście dodać aromat migdałowy.

       Pani Walewska

      Składniki na spody:

      500 g mąki pszennej

      200 g masła

      6 jaj (oddzielić białka od żółtek)

      aromat waniliowy (ok. 1 łyżeczki)

      pół szklanki cukru pudru

      3 łyżki śmietany (temp. pokojowa)

      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

      powidło śliwkowe ( u mnie ok. 320 g, ale można dowolnie operować tą ilością)

      1,5 szklanki cukru (do bezy)

      1 łyżka mąki ziemniaczanej (do bezy)

      80 g płatków migdałowych

       

      Mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i masło umieść w malakserze i zmiksuj na sypki proszek. Wysyp na stolnicę i zrób wgłębienie. Wlej w nie śmietanę i żółtka, a także olejek waniliowy i zagnieć ciasto. Podziel powstałe ciasto na 2 równe części i wyłóż nimi przygotowane formy o tych samych wymiarach. Każdą porcję ciasta posmaruj połową powidła.

       

      Teraz czas na bezę. Białka ubij na sztywno i małymi porcjami dodawaj cukier (to ważne). Kiedy ciągle miksując wsypiesz cały cukier przesiej mąkę do białek i zmiksuj. Powstałą bezę podziel na pół i każdą z nich rozsmaruj równomiernie na ciastach. Na koniec posyp każde ciasto płatkami migdałów 9oczywiście po połowie). Piecz placki w temp. 175 stopni przez 45 minut , tak aby nie spiec za bardzo płatków. Radzę po ok. 12 minutach przełączyć grzałkę na dół lub przykryć folią aluminiową.

       

      Składniki na masę:

      pół litra mleka

      3 łyżki cukru

      łyżka cukru wanilinowego

      aromat śmietankowy (łyżeczka)

      3 łyżki mąki pszennej

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      2 żółtka

      200 g masła

      6 łyżek amaretto lub olejek migdałowy

       

      Mleko podziel w stosunku 2:3. Większą część zagotuj z cukrami. Mniejszą wymieszaj dokładnie z mąkami i żółtkami oraz z olejkiem śmietankowym. Wlej miksturę do gotującej się części mleka i zagotuj budyń. Odstaw do wystygnięcia.

      Masło ubij mikserem do białości. Stopniowo dodawaj wystudzoną masę. Na koniec wlej amaretto lub olejek.

      Masę wyłóż na jeden ze spodów i przykryj drugim ciastem. Możesz na koniec wyrównać brzegi ciasta resztką masy.

      Pani Walewska

      Życzę smacznego!

      Pychotka


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chocolatier0712
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2012 23:13